“Największy cyberatak w historii” spowolnił działanie sieci

“Największy cyberatak w historii” spowolnił działanie sieci
29 Mar 2013

Skutki mieli odczuć internauci na całym świecie, którzy musieli czekać na załadowanie się stron internetowych dłużej niż zwykle.

Przyczyną zajścia był spór między Spamhausem – organizacją przeciwdziałającą spamowi w internecie – i holenderską firmą hostingową Cyberbunker, która reklamuje się, że może utrzymywać na swoich serwerach wszystko za wyjątkiem dziecięcej pornografii i treści promujących terroryzm. Niedawno Cyberbunker trafił na czarną listę Spamhausu, która jest wykorzystywana do odsiewania spamowych wiadomości e-mail. Jak wyjaśniał rzecznik Spamhausu w wypowiedzi dla “New York Timesa”, “po umieszczeniu na liście firmy hostingowej Spamhaus stał się celem potężnego ataku typu DDoS” (Distributed Denial of Service – rozproszona odmowa usługi). Polega on na tym, że system “ofiary” jest zasypywany fałszywymi prośbami o skorzystanie z usługi przez obce komputery, w efekcie czego wszystkie zasoby zostają zajęte, co może prowadzić do spowolnienia, a nawet chwilowych przerw w działaniu systemu.
W wypowiedzi dla BBC prof. Alan Woodward, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa internetowego z Uniwersytetu Surrey, powiedział, że po ataku mogło dojść do spowolnienia działania serwisów internetowych na całym świecie.
Cytowany przez BBC Sven Olaf Kamphuis, nazywający się rzecznikiem Cyberbunkera, powiedział, że jego firma jest zdania, iż Spamhaus nadużył swoich mocy oraz nie powinien decydować o tym, “co trafia, a co nie trafia do internetu”.
Szef Spamhausu Steve Linford powiedział, że atak na systemy firmy trwał tydzień, a jego rozmiar jest czymś bezprecedensowym. – Jednak [sprawcy] nie byli w stanie nas pokonać. Nasi inżynierowie wykonują wielką pracę, by zapewnić działanie systemu – mówił Linford BBC News, dodając, że sprawa ataku jest badana przez pięć różnych narodowych służb zajmujących się walką z cyberprzestępczością.