Google translate w wersji offline dla systemów android

Google translate w wersji offline dla systemów android
28 Mar 2013

Dobra wiadomość dla podróżników posiadających urządzenia z systemem Android. Wczoraj w sklepie Google Play zadebiutowała najnowsza wersja aplikacji Google Translate 2.6, która oferuje tłumaczenia w trybie offline, nawet dla 50 różnych języków. Dodatkowo program jest teraz w stanie przełożyć dalekowschodnie krzaczki pisane pionowo.

Google Translate 2.6 dla Android offline
Nie da się ukryć, że wsparcie tłumacza dla wersji offline jest bardzo dobrą wiadomością, zwłaszcza dla osób, które nie chcą płacić horrendalnych stawek za roaming, a nie mają dostępu do otwartej sieci WiFi. Nowy tryb w aplikacji Google Translate będzie kompatybilny z 50 językami, wśród których znajdziemy między innymi arabski, rosyjski, czeski, chiński i oczywiście polski. Aby móc korzystać z programu bez dostępu do Internetu, dla żądanego języka należy pobrać dedykowany słownik, który może ważyć około 150MB. Co ważne, przekłady pomiędzy dwoma językami, wymagają oczywiście instalacji obu paczek.
Google-Translate-offline
Wsparcie dla napisów pionowych
Nowa wersja tłumacza posiada jeszcze jeden, bardzo interesujący atrybut. Już w poprzedniej wersji można było tłumaczyć teksty za pomocą aparatu. Wystarczyło nakierować obiektyw na napis  i zaznaczyć palcem konkretne zdanie, a Google Translate zrobiło resztę. Teraz, do trybu poziomego doszedł jeszcze pionowy, który jest popularny w Chinach, Korei i Japonii.
Google-Translate-krzaczki
Google Translate 2.6 a wymagania sprzętowe
Przez wzgląd na nową funkcjonalność, Google Translate 2.6 ma nieco zmienione wymagania systemowe. Tryb offline będzie dostępny wyłącznie dla urządzeń z Gingerbread i wyżej, co stanowi ponad 90% rynku. Osoby posiadające systemu 2.1 Eclair, oraz 2.2 Froyo mogą skorzystać z programu, lecz wyłącznie po podpięciu do Internetu.
Na koniec uwaga bezpośrednio od Google. Na oficjalnym blogu Android pojawił się zapis, że „tryb offline jest mniej wszechstronny od swojego odpowiednika online”, co oznacza oczywiście tłumaczenia wyrwane z kontekstu zdań. Wciąż, lepiej mieć ogólne pojęcie na dany temat niż nie mieć żadnego.